nieprzemakalny blog

ten, który nie przemaka(ł)

dla tych co  niezrozumieli
i dla tych co sflaczeli

dla wszystkich co (nie) czytają

mówię:
jestem w domu z nowym nabytkiem
i córką w jednym

to już za chwilę będzie
to samo co 5 lat temu

ten sam krzyk pierwszy
i szczęście
i strach – czy dam radę?

noce (nie)przespane na (w)pół
i szczęście
tylko dlatego, że jesteś
maluszku

jednego dnia TAK, TAK, oh i ah
nazajutrz chu.. i ka

co za życie co za świat
kręci w koło
słońca

plaży
piwo się marzy?
oparci o łódkę w kapturach na głowie

za ścianą teraz masz dzieci krzyki, nieznośne zmęczenie i upływające lata
szczęście – gdzie i czy teraz?

myślę, że
emocje to potrzebna rzecz
myślę, że
pod wpływem emocji złe decyzje – niekoniecznie, o nie
myślę, że  – że wiesz co myślę
i co jest źle

inaczej

2 komentarzy

Jest jakoś inaczej
snię więcej przed telewizorem
nowe technologie – do przodu niesłychanie
ku polanie

coraz bliżej, święto majowego wyjeżdzania,
przymusowego odpoczywania

coraz głośnie krzyczymy, majówka

wtem ktoś splunie z pogardą
nie idę z wami, ja wolę z fajką na łóżku poleżeć
bo świat ciekawszy na ekranie TV

Marazam poświąteczny wprawiam w życie
czekanie na niewiadomoco
czekanie na weekend

niepotrzebnie bo dalej jest marazmowo, chmurnie, ciemno, wietrznie i szaro

szarość – kolor dominujący w żółtej żarówce
duszę się

Kończą się Święta
i kończy się picie

miliony okien przerażająco trzeźwych
jutro już, o świcie

do pracy, do boju, z bólem głowy
Bóg się nam narodził!

lat,
uff za mną nareszcie,
pełnych czarnych myśli i zniewolenia
osiemnaście straconych lat
odeszło w zapomnienie

tak serdecznie mam dość tej mojej wolności-młodości,
pieluch, zabaw-placu, waty cukrowej ,
przedszkola, kolonii i harcerzy.

ze łzami w oczach – odbiór
dowodu osobistego

teraz nareszcie pójdę na swoje i będę pracować!

czy schemat dom-praca
praca-dom
dom-dom-dom
praca-praca-praca
zly jest?

w odruchu pierwszym krzykniesz
zanim pomyslisz
oczywiscie
ale jakze to?
czy jestes mna?


  • RSS