nieprzemakalny blog

ten, który nie przemaka(ł)

Wpisy z okresu: 8.2005

dziś razem poszliśmy na miasto
zajrzeć do wielkiego świata -
- do galerii handlowej
wyruszyć przyszła pora

przyjaciel mój powiedział
sadowiąc się wygodnie:
pooglądasz panienkom gołe brzuchy,
wytrzymasz badawcze spojrzenia szesnastek,
może uda się zaglądnąć za powiewne letnie sukienek dekolty

usiądziemy w maku i pożremy po dwa czisburgery w promocji 2zł sztuka

ja i mój przyjaciel rozumiemy się bez słów
szkoda tylko, że on nazywa się strach

na dzisiaj już dosyć
pisania
a może i na wieki wieków

dosyć doszukiwania, rozdrapywania,
dosyć, dosyć

zmęczony nabrzmiałymi emocjami
nie moje ci one

a pamiętam, że obrazić emocje trudno było wielce
i śmiechu było dużo
i żartów

i wszytsko tu znajdziesz – jeśli chcesz
i nic nie znajdziesz jeśli nie poszukasz


  • RSS