nieprzemakalny blog

ten, który nie przemaka(ł)

Wpisy z okresu: 6.2005

śpi sobie cichutko,
popłacze czasami,

uśmiechnie się bezczelnie i pokrzyczy rankami,
pośpi w południe i potem i potem…

ale nogą jeszce stanąć nie potrafi
pod płotem

dotyka, dotyka i smak twój próbuje
poliże, poliże
łyżeczkę torturuje

wyszarpie, marudzi, krzyczy i tupie,
tu skoczy tam wejdzie i czytać nie umie.

książki? a jakże! smaczne to są kąski
czytane w pośpiechu klasyczne utwory

a uśmiech i słowa łączą się w jedno
-kocham was wszystkich co jesteście ze mną

brakuje mi długiego spokojnego spojrzenia w okno,
widoku deszczu bez pośpiechu żadnego,
żadnego dźwięku, żadnych emocji
-delektowanie się niczym

ale to nic – jest dla mnie wszystkim
jest dla mnie tym czego mi teraz trzeba


  • RSS