nieprzemakalny blog

ten, który nie przemaka(ł)

Wpisy z okresu: 7.2004

a napisać dziś wam chcę
jak to łatwo komplikować:
zamiast uczyć się, pracować,
modlić, wychodzić za mąż
i przykładnie rodzić dzieci,
niektóre jednostki mówią
Ojcze Nasz od końca

A ojciec Rydzyk zaciera ręce…

wiesz jak łatwo się przemoczyć?
środek lata, wakacje
a ty tkwisz w kałuży ociekając „dobrym” słowem,
słowem, które słuchać musisz choć nie chcesz,
przemoczony, choć w płaszczu przeciwdeszczowym,
ściekają ideały ,
za koszulę, przez nogawki,
nie możesz ale zaciskasz zęby – jutro znów wstaniesz o siódmej,
autobus, kałuża, autobus i dom.

Czy musisz dalej moknąć?

———————————–
jedzie ktoś na ten łódstok 30.07.2004?

poza czasem,
poza schematem,
anarchia poza głową,
anarchia w głowie
(tak śpiewają sami o sobie)

ile anarchii jest w tobie?
czy jest to anarchia tylko na głowie,
i na spodniach, i na glanach?
czy widząc krawatowego Pana
myślisz o wyjątkowej sobie – osobie?

czy bunt to jest młodzieńczy?
czy bunt przeciwko sobie?
i mnie i tobie?

za dużo pytań jak na anarchistę,
idę posłuchać przebojów
w radio -listę.

NIC wyszlo,
po zapałki,
po papierosy, do kiosku za rogiem.
Czy nic powróci na przesoloną zupę?

——————–
Kto jedzie w tym roku na Przystanek
Woodstock do Kostrzynia nad Odrą, 30-31.07.2004 ??

w lustro spojrzałem
NIC – to wszędobylskie NIC

i NIC mnie pyta:
dlaczego to robię
czy wogóle coś robię
czy żyję-już nie wiem

do spowiedzi nie pójdę
choć zobaczyłem tak wiele

nie spotkam nikogo w niedziele,
nie spotkam w kościele

nie dla mnie NIC,
ono nie przemija,
nie dla mnie „wszystko w jednej notce”,
nie dla mnie grono przyjacół – których nie ma kiedy chcę, żeby byli,
nie dla mnie dyktat własnych myśli –
zapomnisz co czytałeś tutaj w zalewie zer i jedynek przede mną i po mnie,
czytaj, czytaj,
nie dla mnie poniżanie, nie dla mnie, nie.
i życzenia nie dla mnie, bo to wasze życzenia, do oświecenia i poniżenia.
zbawienia, zbawienia chcę.
i zrozumienia.


  • RSS