nieprzemakalny blog

ten, który nie przemaka(ł)

Wpisy z okresu: 7.2003

kipi we mnie

na głupote
na pohybel
na zatracenie

na wszystko
perfidne
na wszystko
obłudne

podpalić ten lont
przeważyć szalę
odmienić swój los

i ciągle w uszach mi siedzi:
„… nie wiem czy zrozumiesz logikę tych czynów,
ale nie ma litości dla skurwysynów”!

czy styl jest powtarzalnością
czy powtarzalność moim stylem?

milion, miliard,
jeszcze więcej,
wyżej lepiej, najgoręcej,

i uczucie
możesz zmierzyć
woalką zakryty, woalką widoczny,
nie mów mi jak
nie mów mi po co

ty nie jesteś od tego
jesteś od pieprzonej kasy
dziwko!

kap, kap,
płyną łzy,
kap, kap,
przemakamy,
ja i ty,

morze, łez
niewidzialnych
smutków
też
też

lato, lato wszędzie!

nie jestem samotny w sieci
nie pije litrami wina
nie myśle ciągle o seksie
-przywara to czy zaleta?

nie znam się na molekułach
nie zarabiam ciężkich pięniędzy
nie jestem wybitną jednostką
nie kocham wirtualnej Pani

nie czytam podłych książek
-jeśli czytać wogólę umię
nie latam samolotem
czarno-białe życie i niespełniona miłość to nie dla mnie

nie będę więcej tego czytał
nie jestem taki
nie przemakam
nie

tylko dlaczego wczoraj spać nie mogłem?


  • RSS