nieprzemakalny blog

ten, który nie przemaka(ł)

Wpisy z okresu: 6.2003

idą ulicą we własnych myślach
-wolność ponad wszystko

nie ma świętości, i żadnych praw
-wolność ponad wszystko

„kocham cię” – nie powiem dziś
bo wolność ponad wszystko
i nie trafię w niewolę uczuć.

„… musisz być silny ty gnoju pieprzony,
musisz być silny i niezwyciężony…”

kryje się niewiedzieć czemu,
zamiast na wierzchu
i pokazać gdzie,
pokazać co
i jak

żeby było prosto.

ale nie, musi wkurwić, schować się daleko,
(czasem też jest blisko ale perfidnie- w ukryciu)

no tak, niby wiemy, niby rozumiemy co najważniejsze jest.
ale i tak musimy to zobaczyć.

a może ty to czujesz?

szumi drzewo przez otwarte okno,
samochoód jedzie obok,
zrezygnowany patrzę na czubki,
drzewo z wiatrem i liśćmi
nie przebije się przez warkot silnika,
nie ma szans,
a przecież potrzebne jest.

Jestem głosem w niczyjej sprawie
Nikogo nie wołam, nie jestem sam
Przez próg, co krok niepożądany
co krok bez granic niebezpieczny

Jestem głosem w niczyjej sprawie
Nikogo nie wołam, nie jestem sam
Dlatego dla ciebie niezrozumiały
Dlatego o ciebie niespokojny

/armia/

Wiesz, musiałem Cie usunąć z mojej ksiązki adresowej.
Twój telefon przypominał mi o Tobie.

Dziwne uczucie – jakby skasować Cię ze świata.
Dlaczego On skasował Cię wcześniej, za wcześnie?

Nie chcę zapomnieć lecz nie mogę na niego patrzyć
- to tylko numer a jak bolesny.
Wybaczysz, prawda?


  • RSS