nieprzemakalny blog

ten, który nie przemaka(ł)

Wpisy z okresu: 4.2002

z długą kopią,
w pełnym rynsztunku wyruszam na bój.
walczę codziennie,
walczę po zmierzch
by między nas nie wkradł się
ON.

niech nie zabiera radości i smutków,
niech nie każe patrzeć tak samo,
my chcemy inaczej,
my chcemy na nowo.

choć znój pola bitwy
zamyka mi oczy
ja wiem,
że walka będzie trwać wiecznie.
nie damy schematom powiedzieć „stop”.

dziś, zreszta jak zwykle,
będę chamski, chamski na maxa,
dziś wam powiem, tu z ambony,
że tęcza to oszustwo,
to tylko krople wody…

O Boże!
Chamstwo!

sen

3 komentarzy

czy wiesz jak to jest
śnić,
wiedzieć, że śnisz
chcieć i nie móc się obudzić
z koszmarnego snu?

to jest jak dotknięcie śmierci,
-paraliż,
który uzmysławia ci
jak jesteś maleńki,
jak niewiele znaczysz,

tak wielką przewagę nad tobą
ma twoje
senne
JA

Sztuka teatralna w jednym akcie.
Występują:
ojciec, matka, 5 dzieci.
Niedzielny poranek, wspólny posiłek przed udaniem się na wspólną modlitwę do pobliskiego kościoła.

Ojciec: Uszy umyte?
Reszta domowników chórem: TAK!
Ojciec: Ubrani?
Reszta domowników chórem: TAK!
Ojciec: To wypierdalać!

…..wreszcie będzie chwila spokoju
……………………………..
kurtyna

dziś jest pięknie,
właśnie wyszło słońce
a ja z Lechem
szklanką
i słońcem

ps. Lechem J.

zasady, układy, schematy, życie,
to jest okrutne jak trzeba sie poddać,
to jest przyjemne, że trzeba się poddać,
tłumaczysz sobie,
już w to wierzysz,

to już twoje ideały,
a kiedyś chciałeś być strażakiem,
wiem,
nie ma miejsca dla mięczaków,
świat idzie do przodu,
postęp…

prawdziwa miłość nie w cenie dzisiaj,
prawdziwa przyjaźń to kawałek papieru do dupy,
nie ma miejsca na zrozumienie,
bo liczysz się się tylko ty i twoje duże „JA”,
na ziemi, przez telefon, na ekranie.

wrzeszczysz!!!!

echo niesie krzyk daleko,
ogłuszasz samotne cienie,
w świetle reflektora wyglądasz kwitnąco
(w końcu to wiosna, nie?),

ty, oszołomiony przez „czułe słówka”,
ty, tak rozchwytywany,
ty z przyjaciółmi … i dlaczego jesteś sam?

po 20 latach,
nie będzie ani jednego słowa,
ktore wypowiadamy dziś.
będą tylko nasze marzenia
i wspomnienia złamane na pół.

czy wtedy zrozumiesz?
co było na tej kartce,
co było między wierszami a znaczkiem?
co chciałem powiedzieć a czego nie napisałem?

wiesz to teraz,
wiesz ale nie chcesz…

w moim świecie nie ma miejsca na
politykę,
w moich myślach nie spieram się z zawiścią,
ignorancja i zawiść mają zakaz wstępu.

zamknąłem drzwi na żelazną, zardzewiała kłodkę,
klucz leży na dnie.

wstęp do mojego świata
mają wszyscy ci, którzy CHCĄ do niego wejść
chcesz zrozumieć?
zapraszam

wschodzi słońce dla mnie
a zachód zostawiam wam wszystkim
gdy manifest powietrza rozpocznie swoją przemowę
ziemia rozwinie transapernt
staniesz murem za nimi
nie poznasz kto jest na trybunie


  • RSS